Historia Ziołolecznictwa
Medycyna naturalna

Historia ziołolecznictwa

Ziołolecznictwo, nazywane też fitoterapią, to najstarsza metoda lecznicza. Historia leczenia ziołami jest prawdopodobnie równie stara jak historia naszej cywilizacji. Początkowo zioła były jedynie składnikiem diety w formie przypraw. Archeolodzy z USA odkryli, że przyprawy były stosowane już w epoce kamienia łupanego 50 000 lat temu. Wśród plemion pierwotnych, zbieraniem ziół zajmowały się głównie kobiety.

Wiele tysięcy lat temu dostrzeżono dodatkowe skutki zdrowotne ziół i zaczęto je używać do niwelowania chorób, bólów, gojenia ran czy odtruwania organizmu. Początkowo rośliny były wykorzystywane instynktownie na podstawie obserwacji własnych zachowań, przyrody i zwierząt. Zabiegom leczniczym towarzyszyły liczne obrzędy, a wiedza o ziołolecznictwie była przekazywana z pokolenia na pokolenie w przekazach ustnych i pisemnych.

Starożytność

Na przestrzeni dziejów ziołolecznictwo rozwijało się niezależnie w wielu kulturach na świecie. O stosowaniu ziół w czasach starożytnych świadczą wykopaliska archeologiczne oraz piśmiennictwo historyczne.

Ziołolecznictwo w starożytnej Mezopotamii

Mezopotamia

Najstarszą cywilizacją Mezopotamii, która stosowała rośliny lecznicze była cywilizacja sumeryjska, zamieszkująca dolinę Eufratu i Tygrysu. Znaleziona przez archeologów gliniana tabliczka z Nippur z III tysiąclecia p.n.e. nazwana została farmakopeą sumeryjską. Dzięki niej wiadomo, że Sumerowie stosowali rośliny w celach leczniczych.

Po Sumeryjczykach, ich dziedzictwo przejęli Asyryjczycy i Babilończycy. Na terenie Niniwy odkopano bibliotekę króla Asurbanipala, pochodzącą z VII w. p.n.e. Znalezione w niej gliniane tabliczki z ok. 2000 r. p.n.e. dostarczyły wielu informacji na temat stosowania roślin leczniczych w Asyrii. Opisano na nich prawie 250 ziół.

W Babilonii leczeniem zajmowali się kapłani. Chorobę traktowano jako karę za obrazę bogów. Obrzędy lecznicze polegały na składaniu ofiar i modlitwach kapłanów. Wykorzystywano też do leczenia nasiona, korzenie, korę i żywicę ziół, które stosowano zewnętrznie i wewnętrznie. W receptach babilońskich nie podawano miar i wag ziół, a odwary i maceraty były przyjmowane rano na pusty żołądek. Leki zażywano z miodem, mlekiem, winem lub oliwą.

Hammurabi, władca Babilonu, organizował wyprawy do Ofiru po złoto, ale także po zioła. W XVIII w. p.n.e. powstał Kodeks Hammurabiego, który zawierał opisy leków przywożonych z Egiptu i Indii oraz obowiązki i prawa medyków. Z kolei żyjący w VIII w. p.n.e. król Babilonii Mardukapaliddina II nakazał uprawiać w swoich ogrodach 64 gatunki roślin leczniczych.

Ziołolecznictwo w starożytnych Chinach

Chiny

Jednym z najstarszych przekazów pisemnych w chińskim ziołolecznictwie jest traktat medyczny Shennong Ben Cao Jing, napisany prawdopodobnie przez cesarza Shennonga ok. 2800 r. p.n.e. Wymieniał on około 365 leków, głównie roślinnych. Pierwszy na świecie wykaz leków i surowców powstał w 502 r. p.n.e. i nawiązywał do dzieła Shennonga. Zamieszczono w nim charakterystyki 730 roślin leczniczych i 16 000 recept.

Tradycyjna medycyna chińska została usystematyzowana przede wszystkim przez Huang Di w dziele Huang Di Nei Jing (Wewnętrzna Klasyka Żółtego Cesarza), napisaną w latach 475-221 p.n.e. Również bardziej współczesna klasyka Ben Cao Gang Mu (Dzieło zebrane o materii medycznej), opracowana przez Li Shizhena (1518-1593 r.) w 1578 r. przyczyniła się do uporządkowania medycyny chińskiej. Dzieło to wydano w ostatecznej formie dopiero w 1596 r. Podano w nim około 10000 recept i opisano 1871 substancji leczniczych, głównie roślinnych.

Polski misjonarz o. Michał Piotr Boym (1614-1659 r.) w dziele Rerum sinensium compendiosa descripta z XVII w.  jako pierwszy przetłumaczył na język łaciński podstawy medycyny chińskiej. Tym samym był pierwszą osobą, która przywiozła chińskie tajniki medyczne do Europy. Niestety do dnia dzisiejszego trwa zmowa milczenia nad osobą o. Boyma i w Europie jest on nieznany, a prawie wszyscy historycy medycyny chińskiej za pierwszą osobą, która wprowadziła medycynę chińską do Europy uważają jego plagiatora Andreasa Cleyera.

Ziołolecznictwo w starożytnym Egipcie - Papirus Ebersa

Egipt

W Egipcie, podobnie jak w Babilonii, lecznictwo było domeną kapłanów, którzy w czasie zabiegów wypowiadali zaklęcia. Świątynie były aptekami i ośrodkami wiedzy lekarskiej. Uprawiano też przy nich rośliny lecznicze. Świeże lub suszone zioła rozdrabniano w moździerzach lub młynkach, po czym zalewano wodą, piwem, winem, oliwą, mlekiem, naparem jęczmiennym lub mlekiem, a następnie taką mieszankę gotowano. Leki ziołowe zwykle były podawane w postaci naparów i odwarów, ale także jako proszki, plastry, maści, powidła czy czopki. Zioła były także wykorzystywane w procesie balsamowania ciał. Pierwszym znanym egipskim medykiem był kapłan Imhotep (2980-2900 r. p.n.e.).

Dzięki wymianie handlowej w XX w. p.n.e. do Egiptu napływały nowe zioła, które stosowano w Chinach, Indii, Babilonii czy Syrii. Jednym z pierwszych egipskich źródeł pisemnych na temat medycyny i fitoterapii egipskiej jest tzw. papirus Ebersa, który pochodzi z czasów faraonów z ok. 1550 r. p.n.e. Zwój papirusowy został odnaleziony przez niemieckiego egiptologa Georga Ebersa w 1873 r. w Tebach. Najprawdopodobniej został napisany z wykorzystaniem świętych ksiąg przypisanych bogu Thot. W papirusie Ebersa spisano około 800 recept na preparaty wraz z ich zastosowaniem, z czego ponad 700 z wykorzystaniem roślin leczniczych. Innym znanym traktatem medycznym jest papirus Edwina Smitha z XVII w. p.n.e., który jest kopią pracy z lat 2980-2700 p.n.e. Wcześniejsze egipskie malowidła ścienne z około 2700-2200 r. p.n.e., przedstawiające rośliny, były trudne do rozpoznania.

Ziołolecznictwo w starożytnych Indiach

Indie

W Indiach również istniało ziołolecznictwo na bardzo wysokim poziomie. Od V do II tysiąclecia p.n.e. widoczne były duże wpływy magii w lecznictwie indyjskim. Pierwsze wzmianki o ziołolecznictwie są w księdze Rigwedy z ok. 2000 r. p.n.e. Znajdował się w niej wykaz 65 roślin leczniczych. Poprzedzała ona słynną księgę Ajurwedy z ok. 1500 r. p.n.e., która też dostarczała wiele wiedzy o ziołach. Jednym z najbardziej znanych tekstów Ajurwedy jest Astangahrdaya, napisany przez Vagbhatę (550-600 r.). Również w starożytnym tekście Atharva Veda znalazły się informacje o roślinach leczniczych. Hinduski lekarz Saszruta opisał 760 roślin o działaniu leczniczym.

Buddyjski król Asioka w III w. p.n.e. wydał dekret porządkujący zasady zbierania ziół i nakazał uprawiać niektóre gatunki roślin leczniczych.

W XVI w. Mongołowie i najeźdźcy europejscy rozprzestrzenili w Indiach medycynę zachodnią, co osłabiło pozycję Ajurwedy w lecznictwie. Jednak w XIX w., wraz z walką o niepodległość Indii, nastąpił powrót do tradycyjnej medycyny ajurwedyjskiej.

W Indiach stosowano 4 główne systemy lecznictwa, które zostały opisane w księdze Ajurwedy:

  • Ajurweda – najstarszy system, który stanowi najważniejszą pozycję w lecznictwie, lekarze w czasach starożytnych wykorzystywali ok. 800 miejscowych ziół,
  • Siddha – popularny wśród ludności tamilskiej, stosowano ok. 600 ziół,
  • Amchi – stosowany w Himalajach,
  • Unani – wykorzystywany przez ludność mówiącą w języku urdu, w Amchi i Unani stosowano razem ok. 700 ziół.

Ziołolecznictwo w starożytnej Grecji - Hipokrates

Grecja

Dużą część medycznej wiedzy Grecy przejęli z kultury egipskiej i egejskiej. Na medycynę grecką duży wpływ miały też Indie, Babilon czy Chiny. Grecja była jedną z kultur, w której do lecznictwa dodawano pierwiastek boski. Chorych leczono w świątyniach boga sztuki lekarskiej Asklepiosa (według mitów był on greckim lekarzem, biegłym w stosowaniu ziół), tzw. asklepiejony. Wiele ziół otrzymało nazwy botaniczne na cześć bogów, bohaterów i mitycznych herosów czy miejsc związanych z mitologią. Z czasem zaczęli pojawiać się wybitni uczeni, którzy odrzucili udział bogów w leczeniu.

Pierwszym z uczonych zajmujących się medycyną był matematyk i filozof Pitagoras (ok. 572-497 r. p.n.e.).  Odrzucił on zabobony w lecznictwie. Zalecał stosować dietę i naturalne środki, pisał o stosowaniu ziół i ich uprawie.

Hipokrates pochodził z wyspy Kos, położonej na morzu Egejskim w pobliżu Turcji. Dzięki swoim osiągnięciom nazywany jest ojcem medycyny. Jest także twórcą etyki lekarskiej. Do dzisiaj młodzi lekarze przed przystąpieniem do praktyki lekarskiej składają „przysięgę Hipokratesa”, nakazującą zawsze ratować życie ludzkie.

Za ojca medycyny zachodniej uważa się lekarza Hipokratesa (ok. 460-377 r. p.n.e.). Głosił on zasadę lecznictwa „po pierwsze nie szkodzić”. Uważał, że choroby są wynikiem braku równowagi w organizmie, a do jej przywrócenia należy stosować zdrową dietę i zioła wspomagające naturalne umiejętności samoleczenia ludzi. Odrzucił też teorię, że choroba jest wyłącznie karą bogów. Do sporządzania mikstur używał ziół miejscowych oraz sprowadzanych ze wschodu czy Afryki. Wykorzystywał też wiedzę Asyryjczyków i Hindusów. W 100 lat po śmierci Hipokratesa wydano dzieło Corpus Hippocraticum, w którym zamieszczono dorobek jego oraz innych uczonych. W pracy zawarto opisy 236 roślin leczniczych i prawie 300 surowców.

Również Arystoteles (384-322 r. p.n.e.) zajmował się ziołami. Owocem jego działalności w tym temacie było dzieło Teoria roślin.

Ojciec botaniki Teofrast z Eresos (ok. 371-286 r. p.n.e.) był autorem wybitnych dzieł poświęconych botanice. Opierał się między innymi na naukach Arystotelesa i Hipokratesa. Opracował około IV w. p.n.e. Historię roślin, w której opisał niespełna 450 roślin, w tym wiele leczniczych.

W greckim ziołolecznictwie po raz pierwszy zaczęto zawodowo zajmować się zbieraniem, suszeniem i przechowywaniem ziół, a także wyrabianiem leków i maści. Teofrast z Eroses wspominał w swoich pracach o jednym z bardziej znanych zbieraczy, Dioklesie z Karysty.

Ziołolecznictwo w starożytnym Rzymie - Galen

Rzym

W historii rzymskiego ziołolecznictwa zapisał się Katon Starszy (ok. 234-149 r. p.n.e.), który w II w. p.n.e. wymienił w swoim dziele De re rustica 120 gatunków roślin, które sam uprawiał.

W Rzymie medycyną zajmował się znany Grek Pedanios Dioskurides z Anazarby (ok. 40-90 r.). Jako lekarz wojskowy Nerona uczestniczył on w wyprawach wojennych, ucząc się przy tym praktyk terapeutycznych w innych krajach. Dzięki temu zdobył obszerną wiedzę na temat leków pochodzenia roślinnego, mineralnego i zwierzęcego. Zbadał też około 600 roślin, które opisał w pięciotomowym dziele De materia medica z ok. 77 r. Książka ta służyła w Europie na uczelniach medycznych do XVI w. Do dziś w ziołolecznictwie stosuje się 84 rośliny opisane przez Dioskuridesa.

Innym Grekiem pracującym w Rzymie był lekarz i filozof Klaudiusz Galen (ok. 130-200 r.), który był osobistym medykiem cesarzy Marka Aureliusza, Lucjusza Werusa i Kommodusa. Galen kontynuował osiągnięcia Hipokratesa i rozbudował je. Podobnie jak Dioskurides, Galen uważał, że działanie leku uzależnione jest od postaci, w jakiej jest podawany. Podczas przerobu surowców wprowadził proszki, wyciągi, nalewki, roztwory wodne i octowe czy mazidła. Zauważył też, że podanie równocześnie dwóch surowców może wzmóc ich działanie. Galen opisał w swoich pracach substancje pochodzenia zwierzęcego i mineralnego oraz 473 substancje roślinne. Od jego nazwiska powstała nazwa farmacja galenowa, a przetwory surowców roślinnych lub zwierzęcych nazywa się preparatami galenowymi.

W historii Rzymu zapisał się też rzymski pisarz i urzędnik Pliniusz Starszy (23-79 r.), który napisał w 77 r. pracę Naturalis historia (Historia naturalna).  Omówił w niej około 1000 roślin na podstawie 2000 tekstów napisanych przez 100 autorów. Dzieło to składało się z 37 ksiąg. Pliniusz Starszy prawdopodobnie jako pierwszy odrzucił wszelkie praktyki magiczne w lecznictwie.

W czasach starożytnych nieustannie walczono o władzę. Często stosowano trucizny w celu wyeliminowania konkurentów. Dlatego dużym zainteresowaniem cieszyły się trucizny i odtrutki.  Skuteczne antidotum na trucizny znalazł król Pontu Mitrydates (120-63 r. p.n.e.).  Przyjmował on trucizny w coraz większych dawkach oraz stosował własne antidotum, składające się z 54 ziół. W rezultacie uodpornił się na trucizny. W I w. lekarz cesarza Nerona, Andromachos, rozszerzył skład odtrutki Mitrydatesa do 89 składników i w takiej postaci stosowano ją, pod nazwą teriak, do połowy XIX w.

Polska

Pierwsze wzmianki o ziołach leczniczych w Polsce pochodzą z Biskupina z przełomu VIII i VII w. p.n.e. Źródłem są wykopaliska archeologiczne, w których znaleziono nasiona ziół. Wiele porad o ziołach przekazywano ustnie z pokolenia na pokolenie, dlatego nie przetrwały one próby czasu.

Walahfrid Stabo von der Reichenau

Średniowiecze

Po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego mnóstwo dzieł naukowych starożytnych pisarzy uległo zniszczeniu. Odnotowany był regres w dziedzinie medycyny. Botanika była słabo rozwinięta, a dobroczynne działanie roślin miało być wynikiem praktyk magicznych. Do rozpowszechnienia się wiedzy o ziołach w tym okresie w Europie przyczynił się cesarz Karol Wielki, który w VIII w. w rozporządzeniu Capitulare de villis przekazał dokładne instrukcje jakie rośliny, w tym zioła, mają być uprawiane w jego wiejskich posiadłościach. Pierwszym dziełem botanicznym średniowiecza było Liber de cultura hortum, którego autorem był Walahfrid Stabo von der Reichenau. Praca ta znana też jako Hortulus opisywała 24 zioła lecznicze i ozdobne. Dopiero w XI i XII w. pojawiły się szersze dzieła z zakresu farmakologii. Opracowanie Saladyna z Ascoli o tytule Compedium aromatariorum było jednym z pierwszych podręczników farmacji. Z kolei wenecki lekarz Gualtieri przyczynił się do powstania pierwszych ogrodów z roślinami leczniczymi.

Ośrodkami rozwoju nauk, w tym medycyny, były w średniowieczu klasztory. Pierwszy klasztor w 529 r. zbudowali benedyktyni na górze Monte Cassino. Z początku mnisi pieszo poszukiwali roślin w lasach, polach i łąkach. Jednak z czasem zaczęli uprawiać zioła w przyklasztornych ogrodach, studiowali księgi medyczne. Zebrane zioła suszyli i konserwowali. Sprawdzonym roślinom leczniczym nadawali imiona świętych osób. Mnisi rozpowszechniali w Europie wiedzę o ziołach wypracowaną przez tysiąclecia.

Ogromny wkład w rozwój ziołolecznictwa w średniowieczu miał zakon benedyktynów. Niemiecka benedyktynka św. Hildegarda z Bingen (1098-1179 r.) w dziele Phisica opisała około 1000 surowców leczniczych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego oraz ludowe metody leczenia. Innym jej ważnym dziełem było Causae et curae. Ważnym ośrodkiem monastycznym było w tym czasie opactwo Montefiascone. Mieściła się tam apteka sióstr benedyktynek.

Dominikanin i biskup Ratyzbony Albert Wielki (ok. 1193-1280 r.) był niemieckim przyrodnikiem, filozofem i teologiem. Napisał siedmioczęściowe dzieło Alberti Magni ex ordine praedicarotum de Vegetabilibus libri VII poświęcone także ziołom. Duże zasługi dla zielarstwa miał także alchemik, astronom, filozof i znany lekarz Arnaud de Villeneuve (1235-1311 r.). Zaczął szerzej stosować wyciągi ziołowe i olejki eteryczne. Z kolei z XIV w. zachowały się spisy roślin leczniczych Mateusza Sylvaticusa (Matteo Silvatico) z dzieła Viridarium.

W średniowiecznej Europie kształcono także lekarzy w słynnej szkole w Salerno, zwanej matką europejskich uniwersytetów, gdzie wykorzystywano wiedzę medycyny arabskiej. Powstała ona w X w. Medycy z Salerno starali się pokonywać choroby lecząc ciało i duszę, także poprzez odpowiednie, zrównoważone odżywianie. Ich filozofia leczenia nie odbiegała wiele od medycyny chińskiej, tybetańskiej czy ajurwedyjskiej. Absolwenci uczelni praktykowali w wielu krajach.

Do najwybitniejszych uczonych tej uczelni należał Konstantyn Afrykańczyk z Kartaginy (zmarł ok. 1085 r.). Napisał m.in. Degradibus simplicium, w którym wymienił 168 roślin leczniczych i ponad 200 leków. Innym znanym uczonym szkoły w Salerno był Mikołaj Przełożony (Nicolaus Praepositus), którego dzieło z około 1140 r. Antidotarium paruum było swoistą farmakopeą ówczesnych aptek do XVI w.

Dostęp do klasztorów był bardzo trudny dla przeciętnego społeczeństwa, stąd też rozwinęła się medycyna ludowa, przesycona magią i zabobonami. Uprawiali ją znachorzy, wróżbici, guślarze czy czarownice (średniowiecze było okresem polowań na czarownice). Oprócz podawania leku, wszechobecne były rytuały, okadzanie, zaklęcia, które wzmacniały efekt psychologiczny na nieświadomym, prostym ludzie. Uważano, że chorobę mogą powodować złe moce, klątwy, opętanie czy układ planet. Powszechnie wierzono w nadprzyrodzoną moc ziół, dlatego wieszano je też w domach lub noszono przy sobie, aby uchronić się przed złymi czarami i urokami.

Abu Ali Ibn Sina z Buchary

Arabskie średniowiecze

Podczas gdy w europejskim lecznictwie było dużo zabobonów, w świecie muzułmańskim medycyna kwitła. Arabowie jako pierwsi wykorzystywali nowoczesną metodę destylacji, która znalazła szerokie zastosowanie w lecznictwie. Wprowadzili do lecznictwa nowe formy leków: syropy, wody aromatyczne, spirytusy lecznicze. Byli prekursorami chemii, wówczas zwanej alchemią. Najsłynniejszym arabskim alchemikiem tamtych czasów był Abn Schabir el Sofi, znany jako Gabir lub Geber.

Wybitny islamski przyrodnik i filozof Abu Ali Ibn Sina z Buchary, znany jako Avicenna (980-1037 r.) był odkrywcą metody destylacji olejków eterycznych. Opracował też dzieło Al-Kanun fi at-tibb (Canon medicinae), w której połączył wiedzę Galena i Dioskuridesa ze współczesnymi naukami. Avicenna w dwóch księgach z pięciu zawarł informacje o lekach i odtrutkach. Do swojej pracy włączył też rośliny stosowane w Persji, Chinach, Tybecie i Indiach. Łącznie opisał około 800 roślin. Praca ta stanowiła podstawę kształcenia muzułmańskich, a także chrześcijańskich lekarzy przez wiele stuleci. Również wśród benedyktyńskich mnichów cieszyła się ona uznaniem. W XII w. została przetłumaczona na język łaciński i doczekała około 30 wydań. Do dziś nie wszystkie rośliny wymienione przez Avicennę zostały zidentyfikowane.

Arabowie wprowadzili do uprawy śródziemnomorskiej niektóre rośliny indyjskie i chińskie.

Odrodzenie

W epoce odrodzenia doszło do dużych zmian w lecznictwie. Największym reformatorem farmakologii był szwajcarski lekarz, przyrodnik, alchemik i filozof Teofrast Paracelsus (1493-1541 r.), który nie zgadzał się z naukami Hipokratesa, Galena i Avicenny. Powstały wówczas dwa nurty w leczeniu ziołami. Pierwszy – kontynuujący dokonania Galena, w którym wykorzystywało się całe części roślin. Drugi – zgodny z teoriami Paracelsusa, który wyodrębniał związki czynne z roślin. Według poglądów szwajcarskiego uczonego wyodrębnione substancje miały mieć odpowiednie działanie lecznicze na konkretne choroby. Paracelsus włączył do leków ziołowych alkohol, ze względu na jego właściwości konserwujące i rozpuszczające. Zasłynął też w terapiach, w których stosował dietę, świeże powietrze, spokój i wodolecznictwo oraz mieszanki ziołowe, nawet z kilkunastu ziół. Paracelsus twierdził też, że cechy morfologiczne roślin jak kształt liści, kolor rośliny, wskazywały na jej działanie lecznicze np. liście w kształcie serca powinny być stosowane w leczeniu chorób serca. Dziś już wiemy, że to było mylne przekonanie. Szwajcarski lekarz napisał też wielkie dzieło Herbier, w którym opisał swoją wiedzę.

Paracelsus głosił, że wszystkie łąki, pastwiska, lasy i góry, a nawet pustynie są aptekami. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż szacuje się, że na świecie jest około 40 000 gatunków roślin, które należałoby uznać za lecznicze.

Wśród osób, które rozpowszechniły ziołolecznictwo w okresie odrodzenia znalazł się św. Jan Boży, założyciel zakonu bonifratrów. Jego liczne podróże w XVI w., między innymi do północnej Afryki, pomoc chorym i cierpiącym oraz jeńcom, przyczyniły się do zdobycia nowych doświadczeń i wiedzy medycznej, którą rozpropagował w Europie. Zakonnik dał też początek nowoczesnym, jak na te czasy, szpitalom w całej środkowej i południowej Europie.

Odkrycia geograficzne również przyczyniły się do rozwoju ziołolecznictwa, zwłaszcza odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba w 1492 r. oraz znalezienie nowej drogi morskiej z Portugalii do Indii przez Vasco da Gama w 1498 r. Dzięki tym odkryciom zwiększył się też dostęp do ziół, które dotychczas były bardzo kosztowne. Żeglarze przywozili do Europy zioła stosowane w lecznictwie ludowym innych kultur. Niespotykane do tej pory na Starym Kontynencie surowce badano pod kątem właściwości leczniczych. Znawcą roślin zamorskich stał się wówczas hiszpański lekarz z uniwersytetu w Sewilli Mikołaj Monardes (1493-1578 r.). Był on twórcą pierwszego muzeum surowców leczniczych.

Dzięki odkryciu druku powstawało więcej zielników i zaczęły być one bardziej popularne. Pierwszym drukowanym zielnikiem było Herbarium autorstwa Apuleiusa Platonicusa, wydane prawdopodobnie w 1481 r. Kolejnym dziełem był moguncki Ortus sanitatis z 1491 r., rozpowszechniony w Niemczech i Włoszech. Nie były one jednak wolne od średniowiecznych zabobonów. Nowatorskimi pracami były dzieła Ottona Brunfelsa z lat 1530-1536 i Leonarda Fuchsa z 1543 r. Miały one poprawne opisy roślin i ryciny. Nie należy też zapominać o lekarzu i botaniku, profesorze Karolu Kluzjuszowi (1526-1609 r.), który był autorem dzieła Exoticorum libri decem.

Po odkryciu w 1650 r. schematu krążenia krwi przez Williama Harveya (1578-1657 r.), leki sporządzano według recept Galena.

Odrodzenie w Polsce

Odkrycie druku również w Polsce spopularyzowało dostępne zielniki, które były drukowane w językach narodowych. Dostęp do nich mieli ludzie zamożni. Człowiekiem odrodzenia, który zajmował się ziołami był profesor Akademii Krakowskiej, ksiądz Jan Stanko. W swoim rękopisie Antibolomenum z 1472 r. opisał 513 surowców roślinnych. Przedstawił w nim także preparaty i narzędzia medyczne. W pracy posługiwał się nazwami w języku łacińskim, greckim, niemieckim i polskim.

Innym polskim zielarzem był Stefan Falimierz, który napisał książkę zielarską o tytule O ziołach i mocy ich w 1534 r. Stanowiła ona kompilację starożytnych i średniowiecznych prac.

Szymon Syreński

Botanik i zielarz, profesor Szymon z Łowicza opisał 350 roślin w swoim dziele z 1582 r. pt. Nomenclator seu Aemiki Maeri de herbarium viritibus cum veris figuris herbarum.

Swój wkład w rozwój ziołolecznictwa miał także botanik, lekarz i ksiądz Marcin z Urzędowa (1502-1573 r.), który w swoim zielniku Herbarz Polski, to jest o przyrodzeniu ziół i drzew rozmaitych i innych rzeczy do lekarstw należących ksiąg dwoje z 1595 r. opisał 372 rośliny krajowe i 105 zamorskich. Scharakteryzował także surowce niezbędne do wyrobu leków.

Bez wątpienia najcenniejszą pracą polskiego okresu oświecenia był pięciotomowy Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią z 1613 r. autorstwa botanika i lekarza Szymona Syreńskiego (1540-1611 r.), zwanego Syreniuszem. Uczony skatalogował w niej 765 roślin, umieszczając przy każdej opis, informacje o uprawie, przechowywaniu, właściwościach i zaleceniu leczniczym. Było to najobszerniejsze opracowanie w Europie na tamte czasy.

Innymi znanymi działami tego okresu były np. dzieło z 1543 r. z zakresu zielarstwa, napisane przez Stefana z Kobylina, czy też z 1568 r. Marcina Sennika Herbarz to jest ziół tutecznych, postronnych i zamorskich opisanie.

Oświecenie

W dobie oświecenia istotny wpływ na rozwój ziołolecznictwa miał szwedzki przyrodnik i lekarz Karol Linneusz (1707-1778 r.). Był on twórcą systemu klasyfikacji roślin i zwierząt, opisał 10 000 gatunków roślin i wyodrębnił 10 grup ziół według zapachu i działania na organizm np. o aromacie korzennym i właściwościach uspokajających.

Do postępu ziołolecznictwa w Polsce przyczynił się przyrodnik i proboszcz ciechanowski Jan Krzysztof Kluk (1739-1796 r.), który opracował trzytomowy Dykcjonarz roślinny, będący opisem flory centralnej Polski i Litwy. Nie zabrakło w nim charakterystyki leczniczej roślin. W 1786 roku ksiądz Jan Kluk podzielił świat roślin na drzewa, krzewy, podkrzewy i zioła.

W dziele Seydlera Analecta pharmacognostica po raz pierwszy pojawiła się nazwa farmakognozja.

Wiek XIX do czasów obecnych

Profesor farmacji w Bernie Fryderyk Flückiger opracował w XIX w. dzieło Pharmakognosie des Phlanzenreiches, w którym przedstawił całą dotychczasową wiedzę na temat roślin, potwierdzoną badaniami. W połowie XIX w. wyróżnił się w dziedzinie znajomości i popularyzacji ziół wybitny polski botanik i lekarz, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Napoleon Ignacy Rafał Czerwiakowski (1808 -1882 r.). Jednym z jego doskonałych dzieł jest Botanika lekarska do wykładów oraz dla użycia lekarzom i aptekarzom z 1861 r. W Stanach Zjednoczonych Samuel Thompson (1794-1868 r.) opierał się na tradycyjnych lekach. Eklektycyzm łączący najlepsze aspekty europejskiego i amerykańskiego ziołolecznictwa był przestrzegany przez kilku tysięcy lekarzy na przełomie XIX w. Jego twórcą w około 1830 r. był Wooster Beech.

W 1803 r. niemiecki chemik Friedrich Wilhelm Adam Sertürner (1783-1841 r.), jako pierwszy wyodrębnił z opium morfinę w postaci białego krystalicznego związku. Przyjęto ją entuzjastycznie jako środek uśmierzający ból. Wkrótce tą samą metodą zaczęto otrzymywać inne substancje czynne z roślin.

Badania fitochemiczne na dobre zagościły w XIX w. Naukowcy zaczęli na dużą skalę wyodrębniać związki biologicznie czynne z roślin, jak morfina, chinina, kofeina należących do alkaloidów. Ich dokładne przebadanie pozwoliło na tworzenie związków syntetycznych. W tym czasie znaczenie leczenia tradycyjnego ziołami znacznie spadło. Nadal miało swoich propagatorów, jak niemiecki ksiądz Sebastian Kneipp (1821-1897 r.), Johann Künzle, Samuel Hahnemann, Jan Biegański (1863-1939 r.) czy Mikołaj Kopernik, ale nowe trendy medyczne nie były przychylne tym praktykom. W krajach oddalonych od dużych ośrodków handlowych jak Litwa, Ruś czy Ukraina nadal bardziej popularna była medycyna ludowa.

Nazwa fitoterapia po raz pierwszy została użyta w 1898 r. przez niemieckiego lekarza Karla Kanta w publikacji Fitoterapia – sposób leczenia chorób nietoksycznymi roślinami według naturalnego sposobu. Nazwa ta przyjęła się w Europie w 1938 r.

Rozwój chemii w początkach XX w. i kolejne odkrycia (np. antybiotyków) sprawiły, że zaczęto zupełnie odchodzić od leków roślinnych. W tym czasie istnienie ziołolecznictwa było zagrożone w obliczu nowoczesnej chemioterapii (dziś to określenie ma inne znaczenie).

Od końca XX w. obserwuje się wzmożone zainteresowanie roślinami leczniczymi i ich działaniem na organizm. Jest to wynikiem pojawieniu się wielu nowych chorób, wzrostu świadomości ekologicznej oraz przede wszystkim braku lub zmiennej skuteczności leków syntetycznych w przypadku części chorób oraz występowania skutków ubocznych wielu środków chemicznych czy uzależniania się od nich. Mimo to nie zawsze można zrezygnować z leków syntetycznych. W takich wypadkach warto rozważyć zioła jako wsparcie w głównym leczeniu.

Współczesne ziołolecznictwo rozwija się w trzech kierunkach:

  1. Tradycyjny – wykorzystujący tradycyjne zioła i mieszanki w naparach, odwarach czy nalewkach.
  2. Nowoczesny – wykorzystujący związki czynne izolowane z roślin, mające określone działanie i właściwości, zredukowane działanie toksyczne.
  3. Profilaktyczny – wykorzystujący mieszanki ziołowe, mające na celu zapobieganie szkodliwym warunkom środowiska.

Aktualnie prowadzi się wiele badań nad surowcami roślinnymi, określa się ich zasoby, metody uprawy i aklimatyzacji w nierodzimych klimatach. Opracowuje się coraz nowocześniejsze metody badania surowców roślinnych, poznaje się nowe rośliny z terenów trudnodostępnych, jak dżungle, stepy.  Niektórych roślinnych składników chemicznych nadal nie można wytworzyć na drodze syntezy. Solidna wiedza i praktyki lekarzy medycyny naturalnej pozwalają na skuteczne wykorzystanie ziół. Praktycy znajdują dla nich coraz to nowsze zastosowania. Możliwe, że w przyszłości uda się odnaleźć skuteczne leki pochodzenia roślinnego, które poradzą sobie z nieuleczalnymi dotąd chorobami.

Piśmiennictwo

  1. Błaszczyk T., Leczę ziołami chińskimi. Chińska materia medica, t. 1, Proherba, Hamm 2011.
  2. Bohne B., Volk R., Volk F., Dittus-Bär R., Zioła w kuchni i domowej apteczce. Uprawa, pielęgnacja, zastosowanie, tłum. K. Jabłońska-Dauksza, E. Romańczuk, Rea, Konstancin-Jeziorna 2014.
  3. Bremnes L., Wielka księga ziół, tłum. J. Cieśla, Wiedza i życie, Warszawa 1991.
  4. Fiedoruk Ł., Nalewki lecznicze, Dragon, Bielsko-Biała 2014.
  5. Fiedoruk Ł., Mazik M., Pastwa M., Encyklopedia ziół, Dragon, Bielsko-Biała 2012.
  6. Fitoterapia i leki roślinne, red. E. Lamer-Zarawska, B. Kowal-Gierczak, J. Niedworak, PZWL, Warszawa 2014.
  7. Garasińska-Pryciak E., Renesans antycznych surowców kosmetycznych we współczesnej kosmetologii, „Kosmetologia estetyczna” 2012, nr 4.
  8. Iwaniuk A., Atlas ziół krajowych, Bellona, Warszawa 2014.
  9. Kokot U., Początki słownictwa zielarskiego i farmaceutycznego najstarszych cywilizacji – Mezopotamii i Egiptu, Ann. Acad. Med. Siles. 2005, 59, 1.
  10. Kozłowki J. A., Wielgosz T., Cis J., Nowak G., Dawid-Pać R., Kuczyński S., Aszkiewicz E., Woźniak L., Zioła z apteki natury, Publicat, Poznań 2012.
  11. Książkiewicz T., Ziołolecznictwo ojców bonifratrów, Rytm, Warszawa 2014.
  12. Książkiewicz T., Ziołolecznictwo ojców bonifratrów dla kobiet, Rytm, Warszawa 2014.
  13. Lewkowicz-Mosiej T., Rośliny lecznicze. Leksykon, Świat książki, Warszawa 2012.
  14. Mann D., Ziołowy ogród. Praktyczny poradnik, tłum. Urban, M. Urban, Publicat, Poznań 2009.
  15. Mazik M., Zioła w kuchni, Dragon, Bielsko-Biała 2012.
  16. Noskowicz-Bieroniowa H., Z sercem do ziół. Jak leczyć ziołami choroby układu krążenia, Emilia, Kraków 2006.
  17. Ody P., Uzdrawiająca moc ziół, tłum. M. Garbarczyk, Multico, Warszawa 2008.
  18. Ożarowski A., Jaroniewski W., Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, Instytut wydawniczy związków zawodowych, Warszawa 1987.
  19. Receptury z opactw i klasztorów. Zioła i domowe sposoby leczenia, red. A. Chadzińska, tłum. A. Seta, Rafael, Kraków 2013.
  20. Rigo L., Herbatki ziołowe na drobne życiowe bolączki, tłum. K. Kubis, Rafael, Kraków 2014.
  21. Sanderski M. E., Zioła. Praktyczny poradnik o ziołach i ziołolecznictwie, K.E. Liber, Warszawa 2009.
  22. Sarwa A., Egzotyczne rośliny lecznicze w naszym domu, Armoryka, Sandomierz 2013.
  23. Uprawa ziół. Poradnik dla plantatorów, red. B. Kołodziej, PWRiL, Poznań 2010.
  24. Wołosik K., Knaś M., Niczyporuk M., Wykłady z fitokosmetologii, fitokosmetyki i kosmetyki naturalnej, MedPharm Polska, Wrocław 2013.
  25. Wyk van B.E., Wink M., Rośliny lecznicze świata, tłum. I. Fecka, M. Gleńsk, A. Kowalczyk, D. Raj, S. Turek, M. Włodarczyk, MedPharm Polska, Wrocław 2008.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.